W Połądze można zjeść na wiele sposobów: od wędzonej ryby kupionej na targu i zjedzonej na plaży po restaurację rybną, w której warto zarezerwować stolik. Kłopot w tym, że w lipcu wszystko na ulicy J. Basanavičiaus wygląda tak samo, a cena niekoniecznie mówi, gdzie jedzenie będzie dobre.
Poniżej adresy, które warto znać, i kilka uwag o sezonowości, które oszczędzą Ci czasu. Godziny otwarcia w kurorcie ciągle się zmieniają, więc sprawdź je przed wyjściem.

Główny deptak biegnie przez około kilometr od centrum miasta do molo. Jest oczywiście turystyczny, ale jest tu kilka miejsc, które działają od lat:
Na końcu ulicy, u zbiegu z Aleją Miłości (J. Basanavičiaus g. 45), stoi Šachmatinė — modernistyczny pawilon, od dawna jeden z symboli Połągi. Dziś mieści się w nim pizzeria z tarasem; nawet jeśli tam nie zjesz, sam budynek warto zobaczyć.
Najbliżej hotelu (w linii prostej od budynku): Kablys 76 m, Pelikanas 147 m, Pušų paunksnėje 284 m, Žuvėdra 312 m, grás 363 m.
W sąsiednim budynku, przy S. Dariaus ir S. Girėno g. 13, działa RestoBaras Kupeta — restauracja i kawiarnia, w której można zjeść, a także posłuchać koncertów i stand-upu. Podane godziny otwarcia to 10.00–22.00.
Nieco dalej, przy Birutės al. 47, jest Vandenis — restauracja z klubem muzycznym, otwarta także wieczorami.
Ulica Vytauto to drugie miejsce, gdzie warto się rozejrzeć. Biegnie równolegle do nabrzeża, jest tu mniej przechodniów i więcej miejsc, w których jedzą mieszkańcy Połągi, a nie tylko wczasowicze.
Jeśli chcesz mieć większy wybór, najpełniejszą i najbardziej wiarygodną listę znajdziesz na stronie Centrum Informacji Turystycznej w Połądze, visit-palanga.lt: są tam restauracje kurortu, które naprawdę działają, a nie reklamy.
Do targu w Połądze (Senojo Turgaus g. 12) wielu wczasowiczów nigdy nie dociera, choć to tylko kilka minut od ulicy Vytauto. W hali spożywczej sprzedaje się świeże i wędzone ryby.
Targ jest czynny od wtorku do piątku 8.00–17.00 i w sobotę 7.00–16.00. Rano wybór jest większy, a po obiedzie zostaje mniej sprzedawców.
Niedaleko Połągi, w Kunigiškiai (Žilvyčio g. 1), działa wędzarnia Pas Berniuką — jeden z adresów, gdzie rybę kupuje się prosto z wędzarni, a nie ze straganu.
Najlepsza letnia kolacja w Połądze to często ta, której nikt nie gotuje: wędzona ryba, chleb z piekarni, coś z targu i plaża za Aleją Miłości. Z hotelu do morza jest około pięciu minut, więc jedzenie nie zdąży nawet wystygnąć.
Warto znać dwie zasady. Po pierwsze, po chronionych wydmach nie wolno chodzić ani na nich siadać, więc piknik urządź na plaży, a nie na zboczu wydmy. Po drugie, na nabrzeżu nie zawsze są pod ręką kosze, więc najlepiej zabrać własny worek.
We wrześniu i październiku ten sam plan sprawdza się jeszcze lepiej: plaża jest pusta, a wędzona ryba jedzona w ciepłych ubraniach smakuje chyba najlepiej.
Jeszcze jedna uwaga, która oszczędzi Ci kilometra spaceru: Kurhaus (Grafų Tiškevičių al. 1) nie jest restauracją, choć nazwa na to wskazuje. Dziś mieści się tu Centrum Kultury i Młodzieży w Połądze, miejsce koncertów i spektakli.
Od czerwca do sierpnia bez rezerwacji raczej nie dostaniesz wieczorem stolika w popularniejszych restauracjach, zwłaszcza w weekendy. Warto zadzwonić najpóźniej rano tego samego dnia.
Poza sezonem jest odwrotnie: sezonowe budki i ogródki na świeżym powietrzu się zamykają, a otwarte zostają głównie restauracje i piekarnie w centrum, przy molo i w hotelach. Jesienią i zimą godziny otwarcia się skracają, więc najlepiej zadzwonić, zanim wybierzesz się pod konkretny adres.
Jeszcze jeden letni szczegół: na ulicy J. Basanavičiaus im bliżej molo, tym wyższe ceny i dłuższe kolejki. Wystarczy odejść przecznicę czy dwie w bok, na ulicę Vytauto albo w stronę parku, a często dostaniesz to samo taniej i bez czekania.